Lipiec w BWA Wrocław | 7.07.09
lipiec BWA WROCŁAW
awangarda | szkło i ceramika | design | studio
Podczas tegorocznego festiwalu filmowego ERA NOWE HORYZONTY zobaczymy między innymi retrospektywy dwóch niezwykłych osobowości współczesnego kina – pochodzącego z Tajwanu Tsai Ming Lianga i kanadyjskiego mistrza filmu eksperymentalnego Guya Maddina. Oprócz pokazów filmowych w świat kreacji obu reżyserów wprowadzą widzów również wystawy przygotowane we współpracy z galeriami BWA Wrocław.
W galerii Design Katarzyna Roj i Kuba Mikurda prezentują “Na kolana, tchórze” – instalację do wielokanałowej projekcji filmu “Tchórze przyklękają” Guy’a Maddina, do której architekturę stworzył Kuba Szczęsny. Tym czasem w Studio BWA Wrocław, przy ul. Ruskiej 46 a (w sąsiedztwie kina Helios) zobaczyć będzie można przeniesioną z wystawy w Muzeum Narodowym w Tajpej instalację “Erotic Space” Tsaia Ming Liang.
DESIGN
NA KOLANA, TCHÓRZE!
Instalacja do projekcji filmu Guya Maddina “Tchórze przyklękają”
Design BWA Wrocław | Świdnicka 2-4
17. lipca – 22. sierpnia 2009
pokazy pon.-pt. w godz. 11 – 18, sob. 11 – 15
Tchórze przyklękają (2003) Guya Maddina to film do podglądania. W pojedynkę, w ukryciu, przez dziurkę od klucza, przez weneckie lustro. Reżyser w Kinie wykolejonym potwierdza, że stworzył autobiograficzny film, który prowokuje widza do zajęcia pozycji wojerysty, proponując mu „trochę pornografii, jakieś wstydliwe historie, dowody mojego tchórzostwa itd. (…) Słowo «tchórze» w tytule dodało mi odwagi.”
W Tchórzach Maddin przechodzi na drugą, ciemną stronę lustra – bywa, że całkiem dosłownie. Salon fryzjerski (matka!) i lodowisko (ojciec!), dwa miejsca, w których dorastał, stają się – odpowiednio – domem schadzek i kliniką aborcyjną oraz miejscem ponurej zbrodni. Nie sposób odróżnić, co jest biografią, a co biografią alternatywną. „Część rzeczy faktycznie się zdarzyła, podczas gdy inne to zupełne przeciwieństwo. Trochę jak z kubizmem – jednocześnie widać coś z przodu, z boku, z tyłu.”
Na kolana tchórze! To zupełnie nowy projekt, przygotowany specjalnie dla 9. edycji festiwalu Era Nowe Horyzonty. Propozycja Szczęsnego to dziesięć tajemniczych kabin (tyle ile części filmu). Ich forma to wypadkowa artystycznych skojarzeń: konfesjonału, szafy, prowizorycznego dziecięcego domku pod stołem w salonie, fryzjerskiego tapicerowanego fotela, etc. Szczęsny wciąga widza w zmysłowe, podejrzane wnętrza, narzucając jednocześnie fragmentaryczny ogląd filmu. Z jednej strony – perwersyjna przyjemność podglądania, związane z nim napięcie, z drugiej – bezpieczne, przytulne kryjówki. Niepozorne konstrukcje, które skrywają rozrzutne i wyzywające wnętrza. Zapraszamy za próg.
Katarzyna Roj i Kuba Mikurda (kuratorzy)
architekt instalacji: Kuba Szczęsny (grupa Centrala)
STUDIO
EROTIC SPACE
Tsai Ming Liang
Studio BWA Wrocław | Ruska 46 a II p.
24. lipca – 2. sierpnia 2009
codziennie, w godz. 11.30 – 20.30

Pochodzący z Malezji Tsai Ming-Liang, to najczęściej dziś nagradzany na światowych festiwalach azjatycki reżyser a zarazem twórca frapujących przestrzennych realizacji, w których przestrzeń filmowa łączy się z przestrzenią fizyczną.
Erotic Space (instalacja wideo, 2007), filmowo-przestrzenna instalacja, przygotowana na wystawę Discovering The Other w 2007 roku w Muzeum Narodowym w Tajpej, w opozycji do prezentowanej tam oficjalnej, “wysokiej” sztuki, miała wprowadzać widzów w lokalność Tajwanu, w inne, często ukryte, intymne światy jego mieszkańców. W lipcu zostanie zbudowana we Wrocławiu.
Instalacja składa się z trzech niewielkich ciemnych pokoi. Jedynym źródłem światła są ekrany telewizorów, odtwarzające podróżnicze wideo z udziałem Tsai Ming-Lianga, Lee Kang-shenga i ich przyjaciół, dokumentujące wspólne zagraniczne wyprawy z 10 lat. W tych sfilmowanych od niechcenia, “czarujących” – jak określił je Gertjan Zuilhof, kurator wystawy Discovering The Other – fragmentach znajdziemy wszystkie najbardziej charakterystyczne dla filmów Tsaia jakości – niespieszny rytm, skupienie na mało znaczących, drobnych detalach codzienności, zachwyty i zmęczenie, wypełnione nudą oczekiwanie, wiele ciał i wiele twarzy. Będą tam pozujące do zdjęcia dzieci, uliczni muzycy, niezwykłe, obejmujące się pomniki i podobni do nich chińscy robotnicy, pracujący na budowie, pełen wdzięku ruch płetw bladoróżowej ryby, niebo, dużo nieba, zardzewiałe statki, niezobowiązujące rozmowy – także o kinie, argentyńskie koty, białe kitle uczniów i mate, i miasta oglądane z okna pokoju hotelowego, albo z samochodu.
W realnej przestrzeni instalacji, wystylizowanej na gejowską saunę, którą odwiedzał ojciec Hsiao-kanga w filmie Tsaia Rzeka, na podłodze leżą zniszczone materace, poduszki i rolki papieru toaletowego. Jak przekonuje artysta: widzowie mogą zostać tu, jak długo chcą, mogą patrzeć, czekać, spać, płakać, by usłyszał ich ktoś za ścianą, mogą dzielić miejsce z innymi, by przekonać się, jakie to trudne, a nawet – gdyby przyszła im na to ochota – zamknąć się na klucz w jednym z pokoi. Tsai Ming-Liang pokazuje przestrzeń i jej perwersje, budowane bardziej w oparciu o fantazje niż rzeczywistość. Ciemność i obecność obcych, sugestie i deklaracje artysty, zmysłowość pokazywanego przez niego świata, odwołują się do ukrytych, zacienionych stron ludzkiej duszy i ciała.
Agnieszka Szeffel